O autorze
Blog o dzieciach, szkole, wychowaniu, rodzinie, relacjach. O życiu i jego przejawach.
O świecie.
Zapraszam również na Dorota Zawadzka i jeż
Strona na
Fb

Samotny biały żagiel...

Jedynak to rozpieszczony egoista!
Rodzice wyręczają go we wszystkim i spełniają każde jego marzenie, zanim zdąży je wypowiedzieć!
Egoistyczna istota żyjąca w przeświadczeniu, że jest najpiękniejsza, najmądrzejsza i wszystko się jej bezwarunkowo należy!
Nie potrafi funkcjonować w grupie, bo nie zna podstaw porozumienia i współpracy z rówieśnikami!
Ma życie usłane różami, brak mu tylko ptasiego mleka a on sam to modelowy sobek!
Jest traktowany wyjątkowo przez otaczający go świat!
Stereotyp powiecie?
Zapewne, ale jakże bliski prawdy. Niekiedy bardzo bliski.

Są różne powody, dla których ludzie decydują sią na jedno dziecko. Bywa, że kierują się swoim statusem socjo-ekonomicznym czasem swoimi emocjami. Niekiedy decyduje biologia a nieczęsto inne czynniki zewnętrzne.

Często mamy pragną rozwijać się zawodowo, uczyć się, realizować swoje pasje, ojcowie chcą robić karierę. Młodzi ludzie chcą podróżować, żyć dla siebie - a jest to trudne, gdy jest się rodzicem. Szczególnie rodzicem kilkorga dzieci. Problem uwypukla się także wtedy, gdy dorośli wybierają lub są zmuszeni wybrać życie z dala od swych bliskich, w innym mieście lub kraju. W przeszłość odchodzą także rodziny wielopokoleniowe, które mogą dawać wsparcie młodym rodzicom.

Wielu uważa, że jedynak zwykle jest świetnie rozwinięty psychicznie i intelektualnie choć nieco gorzej społecznie. Z drugiej strony postrzegany jest jako egoista, egocentryk, osoba nieskłonna do dzielenia się z innymi. Często uznaje się ich za ludzi bez empatii.
Jaka jest więc prawda o jedynakach? Aby to ustalić stali się̨ podmiotem badań psychologów. Rozbieżność osądów znalazła więc odbicie w badaniach naukowych, gdzie funkcjonują pojęcia: "jedynak pozytywny" i "jedynak negatywny".


• Jedynak pozytywny czuje się zaopiekowany, bo rodzice dbają o jego kontakty z rówieśnikami, pozwalają się rozwijać, badać rzeczywistość. Troszczą się o to, by brał on udział w grach i przedsięwzięciach społecznych, aby nauczył się podporządkować własne ambicje i cele dobru społecznemu. Tak wychowywani jedynacy/jedynaczki są angażowani w domowe obowiązki, w pomoc w domu. W ten sposób wychowuje się odważnego, samodzielnego, wytrwałego, zaradnego, koleżeńskiego człowieka.

• Jedynak negatywny wyrasta w atmosferze nadgorliwości i nadopiekuńczości rodziców, szczególnie matek. Musi mieć zaspokojone wszystkie marzenia i zachcianki,. Takie dziecko często nie ma jasno wyznaczonych reguł i granic. Wchodzi w życie nastawione roszczeniowo i oczekuje od szkoły, pracy i swojego życia, zaspokojenia swoich zachcianek, bez żadnej pracy własnej. Bezustannie stara się zwrócić na siebie uwagę, zaspokoić własne pragnienia i ambicje. Robi to wszelkimi znanymi i wytrenowanymi od dziecka sposobami: prośbą, groźbą, płaczem, histerią i agresją.

Jedynak ma całą miłość rodziców, którą nie musi się z nikim dzielić. Jest dla swoich rodziców wszystkim. Nie musi walczyć z rodzeństwem nigdy i o nic. To może nieść za sobą trudności z dzieleniem się i mniejszą odpornością na krytykę.

Brak rodzeństwa powoduje, że w dzieciństwie jedynak jest często zdany sam na siebie, co w dorosłym życiu przekładać się może na umiejętność zadbania o własne sprawy. „Książkowego jedynaka” cechuje inteligencja i ambicja.

Psychologowie wyodrębnili kilka charakterystycznych cech jedynaka, są to: oczytanie, słabe przystosowanie społeczne, delikatne zdrowie, nerwowość oraz wysoki iloraz inteligencji. Dodatkowo, dla pełnego obrazu określono, że jedynacy mają wyższą dyscyplinę wewnętrzną, są bardziej samodzielni i pilni, odpowiedzialni i oczywiście lepiej ułożeni. 


Ponieważ jedynak jest jedynym dzieckiem w domu, patrzy na siebie wyłącznie oczami swoich rodziców. Może to prowadzić do zaburzeń w samoocenie. Jedynak przyzwyczajony do bycia w centrum zainteresowania najczęściej chce, często na siłę, błyszczeć elokwencją lub erudycją. Dzieci te mają na ogół problemy z radzeniem sobie w sytuacjach konfliktowych, bo nie mają takiego treningu. W domu, zwykle, nie muszą się niczym i z nikim dzielić. No chyba, że rodzice specjalnie nad tym pracują.

Życie jedynaka wydaje się więc być pasmem radości i zaspokajanych niewypowiedzianych potrzeb. Niestety to nie jest takie proste. Jedynacy często zmagają się z wygórowanymi wymaganiami ze strony rodziców. Bardzo często rodzice jedynaków mają bowiem wysokie oczekiwania co do ich rozwoju intelektualnego i zapewniają im (czasem do przesady) różne formy dodatkowych zajęć.

Trudno jedynakom przekreślić ułożony skrupulatnie przez opiekunów plan na przyszłość. Presja ciągłej kontroli i poczucie powinności wobec rodziców oraz dodatkowo myślenie w stylu „mają tylko mnie”, często ich przytłacza. Nadopiekuńczość, jakiej doświadczają w dzieciństwie również ma swoje odbicie w kontaktach z otoczeniem. Przekłada się to na relacje w dorosłych związkach. Jedynacy często uzależniają się od swoich partnerów wymagając od nich ciągłej uwagi i troski.
W nowych sytuacjach jedynacy częściej adaptują się trudniej niż inne dzieci, wykazują mniejszą samodzielność, gdyż nie są przyzwyczajeni do indywidualnych, stałych zadań i obowiązków w domu.

Jedynacy wcale jednak nie radzą sobie w grupie gorzej niż dzieci z rodzin wielodzietnych. Choć są indywidualistami, często potrafią bardzo dobrze funkcjonować wśród rówieśników.

Czemu tak trudno opisać funkcjonowanie jedynaka i jego cechy społeczne? Co zrobić by wyrósł na szczęśliwego i zaradnego człowieka umiejącego dobrze radzić sobie w życiu?
Kluczem do prawidłowego przygotowania jedynaka do życia jest pozwolenie mu na samodzielność. Trzeba obdarzyć go zaufaniem i umożliwić zdobywanie doświadczeń nawet tych przykrych, by mógł nauczyć się konsekwencji i odpowiedzialności.
Dziecko musi mieć określony system obowiązków i system praw. Jak każde inne dziecko. Nie może by wyręczane. Nie może żyć pod kloszem na którym siedzi jego matka.

Jak widać bycie jedynakiem ma plusy dodatnie i plusy ujemnie.
Nie można jednak generalizować, bo jedynak jedynakowi nierówny. Są fajni jedynacy/jedynaczki i niefajni, są zaradni i niezaradni, mądrzy i mniej mądrzy. I to wszystko zależy od rodziców. Jak wychowują człowieka.

Warto znać:

1. Jedynacy, Jill Pitkeathley&David Emerson, Wydawnictwo: Jacek Santorski
2. Jedynak, Margareta Kumpel, PZWL
3. Postawy rodzicielskie a funkcjonowanie społeczne jedynaków, red. Agnieszka Bochniarz, Wydawnictwo: UMSC
4. Rembowski J., Jedynactwo dzieci w domu i w szkole, PAN, Wrocław, Warszawa, Kraków, Gdańsk 1975.
5. Richardson R. W., Richardson L. A., Najstarsze, średnie, najmłodsze, GWP, Gdańsk 1999.
6. Filipczuk H., Kłopoty z jedynakami, NK, Warszawa 1978.
7. Zborowski J., Uczeń jedynak, WSiP, Warszawa 1975.

Oraz przydatny dla „czytaczy“ link:
Literatura
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...